Nie moge przez Ciebie sie uczyc i z wielka radoscia oczekuje snu bo tam jeszcze mnie kochasz i jestes przy mnie znow.
Badz nadzieja mi w bezsensie, a w nieszczesciu badz mi szczesciem. W zamian chce Ci podarowac tylko dwa magiczne slowa: Kocham Cie!
Byles dla mnie kims zwyczajnym. Byles tylko chlopcem fajnym. Byles kims, kogo nie znalam. Zanim Cie nie pokochalam!
Zrobisz wszystko, nawet sklamiesz aby swiety spokoj miec. Gdy kolejne serce zlamiesz nikt nie ujrzy Twoich lez.
Gwizdze na wszystko, smieje sie w slonce, wino jest zimne, usta gorace. A sekret tego jest wciaz ten sam, bo Ciebie, mily, juz dosyc mam!
Dzis Walenty nam kroluje: Dajac milosc, ludzi psuje. Wiec my dwoje polaczeni. Poprzez serca do poscieli!
Coz z tego, ze pada, coz z tego, ze mzy? Bez wzgledu na pogode dla mnie sloncem jestes Ty!
Co sie bede rozpisywac: Chce Ci czas Twoj wciaz ozywiac, z Toba dalej w zycie isc, przyjacielem Twoim byc!
Jestem sam w lesie, długo czekałem na tę chwilę. Upewniłem się że jestem sam i nikt nie patrzy i wyciągnęłem GO! Jest wielki... twardy... i piękny... MÓJ PRAWDZIWEK!
Przesylam Ci buziaczka lecz tylko slowami... ekranik mi przeszkadza by Ci go dac ustami, caluje Twa buzie i serce gorace, dlatego przesylam Ci calusow tysiace :* :* :*
Nic nie slychac w krag innego, Tylko: - Dzis dzien Sw. Walentego Kazdy wyslal liscik swoj, A ja ciagle nosze moj. Boje sie go wyslac Tobie, Ciagle mysle: - Co on powie? Czy go podrze, czy wysmieje, Czy dla niego ja istnieje? Moze tak, a moze nie?... Jednak wiedz, ze kocham Cie!
Mam Cie... gdzies... nawet powiem gdzie... gleboko... gleboko... w... SERDUSZKU!!!!
Ten sms zostal wyslany w roku 1494 w poszukiwaniu inteligentnej formy zycia, niestety dotarl do ciebie i misja zakonczyla sie niepowodzeniem :(
Mowi krolik do baranka,
jaka piekna ta pisanka.
Wtem z jajeczka wyszla kurka,
nastroszyla swoje piorka,
a baranek ciagle byczy,
ze Wesolych Swiat wszystkim zyczy.