Chcialem miec drzewo, Bog dal mi las. Chcialem miec wode, Bog dal mi ocean. Chcialem miec najwiekszego kutasa na swiecie, Bog dal mi Twoj numer.
Przy Tobie wymiekam, robie sie niesmialy. Nie moge oderwac oczu od Twoich dlugich, czarnych, kreconych... zebow.
Dzwionisz sobie, niewiesz gdzie. Czy na wiecej nie stac Cie? Moze slonce w leb Cie pali a kosmici numer dali? Czy to nie przegiecie paly, ze Cie bawia te sygnaly?
Jestes piekny jak kwiat rozy, tylko masz leb za duzy. Uszy slonia, morde konia, nogi sarny. Slowem chlopak z Ciebie marny.
Ust calowanych, policzkow glaskanych, ramion ukochanych, i chwil wyczekiwanych, tego wszystkiego Ci zycze w Dniu Zakochanych!
To KOT jest KOT dobry KOT sposob KOT zeby KOT idiota KOT byl KOT zajety KOT przez KOT conajmniej KOT 20 KOT sekund KOT! (Teraz przeczytaj to bez slowa KOT!!!)
Nie wiem co myslec, nie wiem jak zyc, na zawsze chce przy Tobie byc!
Wiosna w parku. On - Lubisz bez ? Ona - Lubie ... ale boje sie ciazy ...
Mam Cie... gdzies... nawet powiem gdzie... gleboko... gleboko... w... SERDUSZKU!!!!
Na lekcji polskiego: - Jasiu, powiedz nam, kiedy uzywamy wielkich liter? - Kiedy mamy slaby wzrok