Chcialem miec drzewo, Bog dal mi las. Chcialem miec wode, Bog dal mi ocean. Chcialem miec najwiekszego kutasa na swiecie, Bog dal mi Twoj numer.
Przy Tobie wymiekam, robie sie niesmialy. Nie moge oderwac oczu od Twoich dlugich, czarnych, kreconych... zebow.
Dzwionisz sobie, niewiesz gdzie. Czy na wiecej nie stac Cie? Moze slonce w leb Cie pali a kosmici numer dali? Czy to nie przegiecie paly, ze Cie bawia te sygnaly?
Jestes piekny jak kwiat rozy, tylko masz leb za duzy. Uszy slonia, morde konia, nogi sarny. Slowem chlopak z Ciebie marny.
Kiedys gdy Cie zobaczylem, to o Tobie tylko snilem! Twoja postac choc niesmiala, bardzo mi sie spodobala. Twoje usta, oczy, wlosy - maja w sobie urok mocy! Moze bzdury napisalam, lecz sie w Tobie zakochalem.
Przy Tobie wymiekam, robie sie niesmialy. Nie moge oderwac oczu od Twoich dlugich, czarnych, kreconych... zebow.
Adam nie mial zwyczaju
zdradzac swej Ewy w Raju,
za to Ewa znudzona mezem
pysznie bawila sie z wezem.
Ten sms zostal wyslany w roku 1494 w poszukiwaniu inteligentnej formy zycia, niestety dotarl do ciebie i misja zakonczyla sie niepowodzeniem :(
Wiosna w parku. On - Lubisz bez ? Ona - Lubie ... ale boje sie ciazy ...
Mam Cie... gdzies... nawet powiem gdzie... gleboko... gleboko... w... SERDUSZKU!!!!