Czasami trzeba usiasc obok i czyjas dlon zamknac w swojej dloni, wtedu nawet lzy beda smakowac jak szczescie.
W nocy nachodzi mnie w łóżku... napastuje mojeciało... wyszukuje ulubioną jego
część... delikatnie łaskocze i zaczyna ssać... i ssać...
Pieprzony komar!
Nieważne że nie stoi... ważne że chociaż wisi!!
Mowi krolik do baranka,
jaka piekna ta pisanka.
Wtem z jajeczka wyszla kurka,
nastroszyla swoje piorka,
a baranek ciagle byczy,
ze Wesolych Swiat wszystkim zyczy.
Mam Cie... gdzies... nawet powiem gdzie... gleboko... gleboko... w... SERDUSZKU!!!!
Wiosna w parku. On - Lubisz bez ? Ona - Lubie ... ale boje sie ciazy ...